Po co czytać książkę o Włochach gdy nie zna się ani jednego?

wlosi-zycie-to-teatr

No właśnie po co? Jeszcze nigdy tam nie byłem ani nie mam jakichś realnych planów na wycieczkę do Włoch w najbliższym czasie. Przydarzyły mi się właściwie dwa prozaiczne powody, a właściwie okoliczności: po pierwsze, pożyczyłem tą książkę i głupio byłoby ją oddać nie przeczytawszy, a po drugie byłem akurat po dwóch innych absorbujących lekturach i ta wydawała się dobrym przerywnikiem i jednocześnie rozrywką …

Nie zawiodłem się, choć na początku liczyłem że znajdę w tej książce więcej informacji o kawie. Przecież nie od dziś wiadomo czym dla Włochów jest kawa. Wystarczy mi jednak to co znalazłem, bo pewien fragment zaciekawił mnie szczególnie. Gdy autor wspomina o zapachu i smaku kawy w jednej z rzymskich kawiarni, choć jak sam stwierdza nie jest żadnym ortodoksyjnym miłośnikiem kawy, zdradza sekret związany ze sposobem jej parzenia w tym miejscu. Otóż do kawy dodawana jest skrobia ziemniaczana, która w jakiś cudowny sposób wpływa na jej walory. Wypróbuję to następnym razem gdy będę robił kawę w Chemex’ie, albo w kawiarce (której jeszcze nie mam).

Książka Macieja Brzozowskiego nie jest przewodnikiem turystycznym, choć są fragmenty, szczególnie w epilogu, w których w sposób całkowicie subiektywny, o czym autor uprzedza, zostały opisane uroki i klimat poszczególnych miast czy miejsc. Na pewno warto wziąć pod uwagę rady autora dotyczące wyboru miejsca, w którym chce się we Włoszech zjeść posiłek i miejsca, w którym chce się zatrzymać. W pierwszym przypadku należy obserwować autochtonów, w drugim czytać opinie w Internecie. Ta rada brzmi bardzo wiarygodnie i skorzystam z niej jeżeli kiedykolwiek wybiorę się do Włoch. To, że chciałbym się wybrać nie ulega wątpliwości.

O kuchni włoskiej też jest tyle ile powinno być w książce, która niczego nie narzuca, która nie mówi co jest dobre a co nie, która nie analizuje czy pizza przygotowana w tym regionie Włoch jest lepsza od tej, którą przyrządzają w innym. To moim zdaniem dobre podejście, bo kuchnia włoska broni się sama. To co do mnie trafiło, dotyczy tego, że dania włoskie są najczęściej bardzo prostym połączeniem 3-4 składników. Niby oczywiste, a jednak, doświadczam tego osobiście, że często przesadzam, albo się nie przykładam. Kolejna informacja, szczególnie ciekawa dla kogoś kto we Włoszech nigdy nie był, dotyczy tego, że kuchnia włoska praktycznie zablokowała tamtejszy rynek gastronomiczny dla fast foodów, sushi i innych kebabów. Włosi jedzą najchętniej własne potrawy i wszyscy doskonale znają się na kuchni, mężczyźni i kobiety. I jeszcze jedno, szczególnie dotkliwe dla takiego mądrali jak ja, otóż jedzenie spaghetti łyżką i widelcem wymyślili grubiańscy Niemcy i skutecznie przejęli co poniektórzy ulegający ich wpływom Polacy, a jest to jedna z poważniejszych zbrodni jakie można tym kluskom wyrządzić. Spaghetti je się jednak samym widelcem 🙂

No właśnie – Włosi, ta książka jest przecież o nich. Rzeczywiście, jest w głównej mierze o mężczyznach, teraz zdałem sobie z tego sprawę. Kobiety się w niej pojawiają, ale mam wrażenie że to mężczyźni stanowią główne tło. Autor nie skupia się na stereotypach, nie opowiada jacy to oni są romantyczni itp., ale zwraca uwagę na inne ciekawe kwestie. Stąd ten teatr w tytule. Włosi są zawsze przygotowani do odegrania roli życia. Są mistrzami w dbaniu o siebie, w dobieraniu garderoby i dodatków. Czasami wydaje się, że są chaotyczni, niezorganizowani, a jednak w kwestii wyglądu, prezentacji, nikomu nie można nic zarzucić. Ciekawe, rzucę okiem jak będę 🙂

Książkę czyta się szybko. Z jednej strony dlatego, że jest krótka – właściwe treści to ok 200 stron, z drugiej dlatego, że jest dobrze i ciekawie napisana.

 

źródło obrazka: http://www.rmf.fm/polecamy/inne/big/wlosi-zycie-to-teatr.jpg

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s