Bloger

bloger

Sięgnąłem po nią trochę przypadkowo. Była na pierwszej stronie książek w Kindle, więc chyba wcześniej coś w niej sprawdzałem. Może autora? Może spis treści? Tak czy inaczej, „Bloger” to zdecydowanie lektura warta polecenia …

Czytasz kilka pierwszych zdań i nie wiesz, czy przerwać, odłożyć książkę na półkę (w sensie wyjść z niej w Kindle)  i najpierw zainteresować się osobą autora, jego blogerskim życiorysem, dokonaniami, czy przede wszystkim od podstaw – samymi blogami. Nie wiesz, bo autor w kilku pierwszych zdaniach dobitnie wyjaśnia dla kogo napisał tą książkę, kto jego zdaniem powinien ją przeczytać, czy wreszcie kto nie powinien i dlaczego.

Kominek, rzec można legenda polskiej blogosfery. Tak, pomimo, że nigdy wcześniej tzn. przed przeczytaniem tej książki nie zajrzałem na ani jeden jego blog, to coś mi się obiło o uszy, że jest, że jest kontrowersyjny, że jest popularny itp. Rzadko czytam blogi jako takie, mam wiele źródeł w feedly ale w miarę wiernie zaglądam do dosłownie kilku i to zazwyczaj właśnie tylko przez feedly. Kominka też pewnie nie będę czytać regularnie, pewnie nie będę aktywnie uczestniczył w jego społeczności – praktycznie w żadnej nie uczestniczę aktywnie, oprócz tej którą można nazwać moją, a jednak książkę, którą Kominek popełnił śmiało stawiam na tej półce, na której znajdują się te, do których kiedyś chciałbym wrócić.

Nie jest łatwo wyjaśnić dlaczego, choć w moim przypadku myślę, że książka Kominka trafiła po prostu na dobry moment. Ani ze mnie bloger, ani ze mnie istota sojalmedialna, ani e-commerce, a jednak coś mi tam po głowie chodzi, nad czymś się zastanawiam, coś planuję. W tym właśnie pomógł mi „Bloger”. Dzięki tej książce zrozumiałem wiele spraw rządzących blogosferą, poznałem wiele mechanizmów w niej zachodzących, choć ktoś teraz może też powiedzieć, że musiałem być sporym laikiem skoro dopiero teraz i to dzięki tej książce. Pewnie tak było. Poza wszystkim bardzo odpowiada mi styl Tomka Tomczyka, dobrze się go czyta i z chęcią porównałbym go z jakimś smooth jazzowym wokalistą, który gdy śpiewa sprawia daje Ci czas i miejsce na to by coś przeżyć, zastanowić się czy wyciągnąć jakieś wnioski.

Myślę też, że Kominek wiedzie ciekawe życie, zarówno z książki jak i z tych kilku tekstów z blogów, które przeczytałem, czuć że się spełnia i że to co robi to jego świat. Książka ma jeszcze jedną ciekawą zaletę, taką małą zajawkę, wisienkę na torcie, która sygnalizuje, że nurt jakby nie było merytoryczny, który przeplatany jest wątkami osobistymi, autor w niedługim czasie odwróci, a co najmniej z powodzeniem odwrócić może. Mam na myśli epilog, według mnie to początek bardzo ciekawej historii, która patrząc na retrospektywne dokonania kilku młodych pisarzy których czytałem może na ich tle wypaść bardzo dobrze. Jeżeli o mnie chodzi z przyjemnością przeczytałbym taką osobistą historię Kominka.

 

źródło zdjęcia: http://www.kominek.in/2012/12/bloger-opinie-i-recenzje

One comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s