Kolejne mocne uderzenie

drogowka

W ostatnim czasie w niewielkim odstępie od siebie obejrzałem dwa filmy Wojtka Smarzowskiego. Drogówka zostaje w głowie, ale nie tylko o niej tu napiszę …

24 godziny po seansie, a nadal gdy pomyślę o tym filmie to mam wewnętrzny niepokój, jakiś taki bunt w stosunku do brzydoty, zbrutalizowania i wręcz zeszmacenia otaczającej rzeczywistości. Ani jednego pozytywnego bohatera, ani jednego nieskazitelnego, lub chociażby takiego, z którym sympatyzujesz instynktownie. Każdy albo jest zły, albo zło go dopada czy otacza, nawet kilkuletniego chłopca, który dostaje propozycję sprzedaży meczu swojej drużyny. Brr.

Nie pamiętam już dokładnie jak to było w Weselu, czy był ktoś w miarę „normalny”, chyba nie. W Róży można, właściwie trzeba było sympatyzować z Dorocińskim i Kuleszą, ale oni też mieli pogmatwane, brudne losy. W Domu Złym nie było dosłownie nawet promyka słońca, który dałby jako taką nadzieję, a może nie zauważyłem. W Drogówce jest nie lepiej. Słońce chyba też nie świeci, albo świeci z rzadka i słabo, a prawie wszyscy źli ludzie są z tego samego środowiska, z tego samego miejsca pracy. Skoro w tym komisariacie stopień demoralizacji wynosi prawie 100% to może tak należy patrzeć na każdy, a co więcej może na każde środowisko pracy? Z resztą to w tym filmie jest symetryczne, ludzie otaczający Policjantów też są źli. Nie ważne, czy politycy, prokuratorzy czy biznesmeni. Brr.

Nie narzekam. Lubię te filmy. Na swój sposób. Cieszę się, że nie pozostawiają mnie obojętnym, choć po prawdzie nie zmuszają do żadnego działania. Nie ma takiej potrzeby. Dobitnie pokazują kim nie być, kim nie warto być, ale też nie pokazują kim być warto.

Czekam na ekranizację książki Jerzego Pilcha. Choć jej nie czytałem, Wojtek Smarzowski instynktownie mi pasuje do jej ekranizacji.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s