Koncert Tomasza Stańko

tomaszstanko

Najbardziej żałuję, że pojechałem na ten koncert sam. Nie dlatego, że inaczej się takie wydarzenia przeżywa w pojedynkę, nie. Gdy zapaliło się światełko, że mogę pojechać nie sam, to byłem już na autostradzie. W sumie to chciałem pojechać sam, ale nie sądziłem, że światełko się zapali. No ale pojechałem.

Pomyliłem godzinę koncertu, albo raczej nie dokładnie sprawdziłem, bo godzina na stronie www była inna niż na bilecie. Oczywiście właściwa była ta na bilecie. Miałem więc o godzinę więcej czasu, poszedłem coś zjeść do Basilico, a wracając kupiłem czekoladę dla pani kasjerki, która zgodziła się przyjąć mój niewykorzystany bilet.

Przechodząc do rzeczy, koncert zaczął się z dodatkowym, półgodzinnym opóźnieniem, ale to nic, bo część widzów też się trochę spóźniła. Zaczęło się, na scenę wyszła trójka bardzo młodych ludzi, przynajmniej tak się prezentowali gdy ich oglądałem z piątego rzędu, a za nimi pan Tomasz. Niski, niepozorny w nieodłącznym kapeluszu. Pierwsze dwa kawałki zagrał na pół gwizdka, rozkręcał się, bo rzeczywiście z utworu na utwór było go co raz więcej i co raz lepiej to wszystko brzmiało. Zagrał „Wisławę”. Recenzje tej płyty są podzielone. Nic to. Jazz pana Tomasza jest taki jak zawsze, smutny, melancholijny i refleksyjny. Ja taki lubię. Koncert mi się podobał i muszę przyznać, że miałem to uczucie, które z resztą towarzyszy mi często w Ostrowie na koncertach, uczucie, że dzieje się coś wyjątkowego, że słucham muzyki, która nie tylko mnie odpręża, ale też sprawia, że coś dobrego wydarza się w moim życiu, a ja nie koniecznie muszę wiedzieć co konkretnie. To uczucie mi wystarcza. Bis był tylko jeden i pewnie dzięki temu będę go dłużej pamiętał. Pan Tomasz nie grał już więcej, pomimo że wszyscy stali i bili brawo.

Mam też takie wrażenie, że pana Tomasza Stańko widziałem pierwszy i ostatni raz w życiu, a było to 17 maja 2013 o godzinie 19:00.

3103341_inmsg

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s